Prawne i ekonomiczne aspekty zakazu hodowli zwierząt futerkowych

6 listopada 2017 Instytut Przedsiębiorczości i Rozwoju
IPiR - PRAWNE I EKONOMICZNE ASPEKTY ZAKAZU HODOWLI ZWIERZĄT FUTERKOWYCH publikacja

 

Pobierz raport w PDF [607 KB]

Streszczenie

  • Polska branża hodowli zwierząt futerkowych należy do światowych potentatów. Jesteśmy drugim w Europie i trzecim na świecie producentem skór zwierząt futerkowych, produkując rocznie ok. 9 mln skór z norek, co stanowi ponad 17% światowej produkcji.
  • Rodzima branża hodowli norek zgodnie z szacunkami przynosi rocznie przychody od 400 mln do 600 mln euro. Natomiast wartość polskiego eksportu surowych i wyprawionych skór futerkowych wynosi 1,3 mld zł.
  • Na polski rynek hodowli zwierząt futerkowych składa się łącznie 1114 ferm, z czego najwięcej zlokalizowanych jest w województwie zachodniopomorskim (68 ferm) i wielkopolskim (226 ferm) i które zapewniają około 13 000 miejsc pracy bezpośrednio na fermach oraz dochód dla minimum 40 000 osób pracujących w firmach powiązanych z hodowlą zwierząt futerkowych. Ferma, w której hodowanych jest 10 000 samic, jest potencjalnym źródłem zatrudnienia dla średnio 15 pracowników stałych i dodatkowych 10 w sezonie. Ferma powyżej 25 tys. samic to z kolei zatrudnienie dla 50 stałych i 45 sezonowych pracowników. W przypadku 90% ankietowanych ferma stanowiła główne źródło ich utrzymania.
  • Polska branża hodowców norek wyróżnia się spośród innych dziedzin produkcji rolnej rentownością, przynosząc wpływy do budżetu państwa. Przeciętne obciążenie podatkowe małego gospodarstwa hodowlanego (do 5 tys. zwierząt) to około 96 800 zł,przy czym 47% tej kwoty stanowi podatek PIT pracowników i właścicieli, natomiast przeciętne duże przedsiębiorstwo (powyżej 5 tys. zwierząt) odprowadza rocznie na rzecz państwa ok. 486 000 zł podatków, z czego 90% to podatki VAT, składki i PIT-y pracowników i właścicieli.
  • Hodowla zwierząt futerkowych zaliczana jest do działów specjalnych działalności rolniczej, jej prowadzenie regulowane jest licznymi, rygorystycznymi przepisami. Zarówno tworzenie, jak i prowadzenie hodowli spełniać musi surowe wymagania dotyczące ochrony środowiska, a także liczyć się z opinią lokalnej społeczności. Oprócz tego sami hodowcy narzucają sobie rygorystyczne standardy: w 2012 roku stworzono Kodeks Dobrych Praktyk, a od 2018 wdrożony zostanie system certyfikacji WelFur.
  • Zagadnienie wprowadzenia zakazu hodowli zwierząt futerkowych w Polsce nie jest tematem nowym. Wielokrotnie już pojawiały się tego typu inicjatywy, których celem, według deklaracji wnioskodawców, jest poprawa dobrostanu zwierząt oraz ochrona środowiska.
  • Zwolennicy zakazu wskazują na złe traktowanie zwierząt na fermach, a także negatywny wpływ hodowli dla otoczenia. Fermy wydzielają uciążliwe zapachy oraz zanieczyszczają lokalne środowisko.
  • Wprowadzenie zakazu hodowli zwierząt futerkowych do polskiego systemu prawnego rodzi poważne wątpliwości konstytucyjne. W ocenie Instytutu Przedsiębiorczości i Rozwoju przepis taki byłby niezgodny z art. 20 oraz art. 22 w związku z art. 31 Konstytucji. Zakaz taki byłby nadmierną ingerencją w stanowiącą fundament ustroju gospodarczego Rzeczypospolitej Polskiej zasadę wolności działalności gospodarczej, wyrażoną w art. 20 Konstytucji. Nie spełniałby on wymogu proporcjonalności wyrażonego w art. 31, a zarazem nie mieściłby się w zakresie wystarczająco ważnego interesu publicznego z art. 22, który uzasadniałby tak radykalne ograniczenie wolności gospodarczej.
  • Zakaz hodowli zwierząt futerkowych to likwidacja świetnie prosperującej branży, która daje zatrudnienie dla kilkudziesięciu tysięcy osób, głównie na terenach wiejskich, które szczególnie narażone są na wysokie bezrobocie i problemy z tym związane.
  • Efektem zakazu byłoby również przejęcie naszej produkcji przez zagraniczną konkurencję, głównie z Rosji oraz Chin.
  • Zakaz hodowli zwierząt futerkowych w nieznacznym stopniu przyczyniłby się do poprawy ochrony środowiska, poprzez likwidację ferm jako źródeł zanieczyszczeń dla lokalnego otoczenia. Jednocześnie jednak wpłynąłby negatywnie na środowisko poprzez pozbawienie możliwości naturalnej i efektywnej utylizacji odpadów poubojowych. Zakaz nie wpłynąłby w żadnym stopniu pozytywnie na poprawę dobrostanu zwierząt, gdyż zamknięcie produkcji w Polsce oznaczać będzie wzrost produkcji zagranicą, w tym w krajach, w których nadzór nad dobrostanem zwierząt jest na znacznie gorszym poziomie niż w Polsce.
  • Zakaz hodowli zwierząt futerkowych to radykalna ingerencja ustawodawcy w zagwarantowaną w art. 20 Konstytucji wolność działalności gospodarczej, która w ocenie autora niniejszego opracowania nie spełnia przesłanek wskazanych w art. 22, tj. nie jest podyktowana wystarczająco ważnym interesem publicznym, który uzasadniałby tak stanowczą interwencję. W związku z tym zakaz ten wydaje się niezgodny z ustawą zasadniczą, a tym samym jego wprowadzenie rodzi obawy o powstanie w przyszłości strat spowodowanych odpowiedzialnością odszkodowawczą Skarbu Państwa z tytułu deliktu ustawodawczego.
  • Znacznie efektywniejszym rozwiązaniem byłby przegląd obowiązujących przepisów regulujących funkcjonowanie ferm oraz analiza przypadków nieprawidłowości, której efektem powinna być poprawa nadzoru nad przestrzeganiem prawa przez hodowców, co już następuje. Niedostateczna egzekucja obowiązujących norm prawnych świadczy bowiem o tym, że istnieją możliwości poprawy dobrostanu zwierząt w ramach obowiązującego systemu prawnego, bez konieczności podejmowania radykalnych ruchów. Dobrym kierunkiem są również działania podejmowane przez samych przedstawicieli branży, a więc wprowadzenie Kodeksu Dobrych Praktyk oraz zapowiedź implementacji systemu certyfikacji WelFur. Tego typu rozwiązania znacznie lepiej przyczynią się do zrealizowania celów takich jak poprawa dobrostanu zwierząt czy ochrona środowiska.
, ,

KONTAKT

Zapraszamy do współpracy!